Wyszukiwanie

wyszukiwanie zaawansowane >

Anegdoty

  • Mark Twain

    Kiedyś jeden ze znajomych Marka Twaina zanudzał go opowieściami o swojej bezsenności.
    - Czy pan rozumie? Nic mi nie pomaga, absolutnie nic.
    - A nie próbował pan rozmawiać sam ze sobą? - zapytał Twain.

  • Georg Friedrich Händel

    Pierwsze koncerty Händla w Londynie nie cieszyły się powodzeniem, co bardzo niepokoiło przyjaciół kompozytora. Händel ich uspokajał:
    - Nie martwcie się! W pustej sali muzyka brzmi lepiej.

  • Napoleon Bonaparte

    Napoleon, będąc w swoim namiocie, podczas jednej z bitew zwołał, co było normalne, naradę przed walką. W trakcie rozmowy Napoleon chciał sięgnąć po mapę, która leżała na szafie, jednakże nie był zbyt wysoki, więc miał z tym problemy. W tym momencie odezwał się głos jednego z jego oficerów:
    - Panie, pozwól mi sobie pomóc, jestem większy.
    Na co Napoleon odpowiedział mu:
    - Nie większy, lecz wyższy.
    I pozwolił się wyręczyć.

  • Winston Churchill

    Lady Nancy Astor:
    - Winston, gdybyś był moim mężem, to zatrułabym twoją herbatę.
    Winston Churchill:
    - Nancy, gdybyś była moją żoną, to bym ją wypił.

  • Albert Einstein

    Albert Einstein, poproszony o opisanie radia, odpowiedział:
    - Widzicie, telegraf jest rodzajem bardzo, bardzo długiego kota. Naciskacie jego ogon w Nowym Jorku, a jego głowa miauczy w Los Angeles. Rozumiecie? I radio działa na tej samej zasadzie: wysyłacie sygnały stąd, a odbierają je tam. Jedyną różnicą jest to, że nie ma kota.

  • Sokrates

    W starożytnej Grecji Sokrates był uważany za człowieka, który posiadł wielką mądrość i wiedzę. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział:
    - Sokratesie, wiesz, czego właśnie dowiedziałem się o twoim uczniu?
    - Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciałbym poddać cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy twoją informację.
    - Potrójny filtr?
    - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy tę informację pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to, o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą?
    - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś...
    - W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego?
    - Nie, wręcz przeciwnie...
    - W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien, czy jest to prawda. Został jeszcze ostatni filtr: filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne?
    - Nie, właściwie to nie...
    - A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć, może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?
    I to właściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i cieszył sie takim szacunkiem, oraz to, dlaczego nigdy nie dowiedział się, że Platon bzykał jego żonę...

  • Walter Hieber

    Walter Hieber miał zamiar podyktować coś sekretarce, ale ta była akurat zajęta.
    - Co pani pisze? - spytał Hieber.
    - To dla pana, profesorze.
    - Ach, tak. To w takim razie kiedy indziej. Nie będę przeszkadzał sam sobie.

  • André Marie Ampère

    Ampére był człowiekiem bardzo roztargnionym. Pewnego razu był z wizytą. Gdy miał wychodzić, zaczął padać ulewny deszcz, więc gospodarz zaproponował mu nocleg. Ampére się zgodził. Po kilku minutach gospodarz poszedł sprawdzić, czy wszystko w porządku, ale nigdzie nie mógł gościa znaleźć. Po pewnym czasie ktoś zadzwonił do drzwi. Gospodarz otworzył drzwi i zobaczył Ampére'a.
    - A gdzież pan był?!
    - W domu, po piżamę.

  • Niels Bohr

    Nad drzwiami swojego wiejskiego domu Niels Bohr powiesił podkowę, która jakoby przynosi szczęście. Jeden z gości zapytał zdziwiony:
    - Czyżby pan, taki wielki uczony, wierzył, że podkowa przynosi szczęście?
    - Nie - odpowiedział Bohr - ale powiedziano mi, że podkowa przynosi szczęście także tym, którzy w to nie wierzą.

  • Edgar Degas

    Kiedy Degas był już znanym malarzem, do jego pracowni przyszedł jeden z miłośników jego talentu. Nie zobaczywszy na ścianie ani jednego obrazu mistrza, zapytał:
    - Dlaczego nie powiesi pan na ścianie którejś ze swoich prac?
    - Mój przyjacielu - odpowiedział Degas - nie stać mnie na kupno takich drogich obrazów.

Dolacz do nas

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint