Wyszukiwanie

wyszukiwanie zaawansowane >

Anegdoty

  • Gotthold Ephraim Lessing

    Kiedyś Lessing dostał paczkę, w której było opowiadanie pod tytułem "Dlaczego żyję?" i list, w którym początkujący autor prosił go o ocenę. Lessing przeczytał opowiadanie i odpowiedział:
    "Żyje pan tylko dlatego, że przysłał swoje opowiadanie pocztą, a nie przyniósł osobiście."

  • Honoré de Balzac

    Do Balzaca przyszedł rzemieślnik i zażądał zapłaty za wykonaną pracę. Balzac wyjaśnił, że nie ma teraz pieniędzy i poprosił go, żeby przyszedł kiedy indziej. Rzemieślnik się zdenerwował i zaczął krzyczeć:
    - Kiedy przychodzę po pieniądze, to pana nigdy nie ma w domu, a gdy nareszcie pana zastałem, to pan nie ma pieniędzy!
    - To zupełnie zrozumiałe - powiedział Balzac. - Gdybym miał pieniądze, to bym nie siedział w domu.

  • Aleksander I

    Za panowania cara Aleksandra I pijany arystokrata rosyjski w kasynie stwierdził publicznie, że "ma cara w dupie". Za taki wybryk na długie lata powinien zamienić pałac na kwaterę, która ulokowana byłaby w najzimniejszej części Syberii. Ale ponieważ miał koligacje na dworze petersburskim, skazano go jedynie na niewielką grzywnę. Oto jakie znaleziono uzasadnienie dla wyroku:
    "... zostaje skazany na grzywnę za rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości na temat miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana."

  • Bill Gates

    Oświadczyny Billa Gatesa:
    Wybranka Billa była miłośniczką komputerów. Pewnego dnia otrzymała w prezencie niesłychanie trudną grę. Gdy przebrnęła zwycięsko przez wszystkie etapy, na ekranie monitora ukazał się napis:
    "Kochanie, czy wyjdziesz za mnie?"

  • Honoré de Balzac

    Honore de Balzac, któremu umierający wujek zapisał w testamencie sporą sumę pieniędzy, tak poinformował o tym swoich przyjaciół:
    "Wczoraj o 5 rano mój wuj i ja rozpoczęliśmy lepsze życie."

  • Napoleon Bonaparte

    Pewnego razu cesarz Napoleon Bonaparte jechał przez niewielkie miasteczko francuskie. Zdziwiony tym, że nie przywitały go salwy armatnie, pyta burmistrza:
    - Dlaczego nie strzelacie z armat na moją cześć?
    - Powodów jest ze dwadzieścia. Po pierwsze nie mamy armat. Po drugie... 
    - Dziękuję, ten pierwszy wystarczy - odrzekł cesarz.

  • George Bernard Shaw i Winston Churchill

    George Bernard Shaw i Winston Churchill nie darzyli się sympatią. Kiedyś pisarz posłał Churchillowi zaproszenie na jedną ze swoich sztuk z bilecikiem następującej treści: 
    "Przesyłam panu zaproszenie na dwie osoby. Może pan przyjść z przyjacielem, jeśli jeszcze takiego w ogóle pan ma". 
    Wkrótce Shaw otrzymał odpowiedź: 
    "Na premierę niestety przyjść nie mogę, ponieważ jestem bardzo zajęty. Wybiorę się natychmiast na następne przedstawienie tej sztuki, jeśli oczywiście w ogóle się odbędzie".

  • Józef Szmidt

    Józef Szmidt, mistrz olimpijski w trójskoku, opowiada zabawną anegdotę związaną z pobitym przez niego w 1960 roku rekordem świata: 
    - To było w sierpniu, niecały miesiąc przed igrzyskami olimpijskimi w Rzymie. Było parno, siąpił deszcz, żużlowa nawierzchnia była mokra, a ciśnienie niskie. Nie chciało mi się oddawać wszystkich sześciu skoków, myślałem o tym, żeby jak najszybciej wrócić do domu. Nie dość, że warunki były fatalne, to jeszcze podczas rozgrzewki tu mnie strzyka, a tam boli. I biegałem zbyt wolno. W dodatku, kiedy już szykowałem się do skoku, zobaczyłem na rozbiegu żabę. Myślę sobie - poczekam, niech ona sobie pójdzie, bo ją niechcący rozdepczę. Ale ona nie chciała współpracować. Wziąłem ją więc, żeby przenieść na trawnik, i wtedy obsikała mi rękę, ropucha jedna. Wszystko przed tym skokiem. Tak mnie rozluźniła tym sikaniem, że roześmiałem się i poszedłem na luzie. Skoczyłem 17 metrów i 3 centymetry. Rekord świata.

  • Ludwig van Beethoven

    Gdy Ludwik van Beethoven był u szczytu sławy, pewna dama zapytała go, dlaczego się nie żeni. On odpowiedział:
    - Droga pani, jestem taki brzydki, że żadna kobieta nie wyraziła dotąd chęci zostania moją żoną. A gdyby nawet znalazła się taka, to i tak nie ożeniłbym się z nią, bo nie lubię kobiet o złym guście.

  • Jan Matejko

    Młody malarz skarżył się Janowi Matejce:
    - Maluję obraz dwa dni, a potem czekam dwa lata, żeby go ktoś kupił.
    Matejko się uśmiechnął i powiedział:
    - Młody przyjacielu, nie trzeba się tak spieszyć. Jeśli będzie pan malować obraz dwa lata, to go pan sprzeda w ciągu dwóch dni.

Dolacz do nas

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint