Wyszukiwanie

wyszukiwanie zaawansowane >

Anegdoty

  • Albert Einstein

    Zapytano pewnego razu Einsteina, w jaki sposób pojawiają się odkrycia, które przeobrażają świat. Wielki fizyk odpowiedział:
    - Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Ale przypadkowo znajduje się jakiś nieuk, który tego nie wie. I on właśnie robi odkrycie.

  • Mileva Einstein

    W początkach naukowej kariery Alberta Einsteina pewien dziennikarz spytał panią Einstein, co myśli o swoim mężu.
    - Mój mąż to geniusz! On umie robić absolutnie wszystko, z wyjątkiem pieniędzy.

  • Władysław Zieleński

    Żona Władysława Zieleńskiego przeziębiła się i lekarz zalecił jej, by kilka dni pozostała w łóżku. Po wyjściu lekarza Władysław zaczął gorączkowo czegoś szukać.
    - A czego ty tak szukasz, Władyś? - zapytała pani Zieleńska.
    - Kluczy do naszego rodzinnego grobowca - odparł Władysław.
    - Mój Boże, a na cóż ci one teraz potrzebne?
    - No bo też ty i twoja rodzina zawsze zostawiacie wszystko na ostatnią godzinę.

  • Charles Gounod

    Gounod wypisał na drzwiach swego domu:
    "Kto mnie odwiedzi, uczyni mi zaszczyt, kto mnie nie odwiedzi - zrobi mi przyjemność".

  • James Whistler

    Amerykańskiego malarza, Jamesa Whistlera, zapytano kiedyś, czy to prawda, że zna osobiście angielskiego króla.
    - Skąd wam to przyszło do głowy? - zdziwił się malarz.
    - Sam król o tym mówił...
    - Król się tylko tak chwali - odpowiedział Whistler.

  • Alexandre Dumas

    Pewnego razu, kiedy Dumas wrócił z proszonego obiadu, jego syn zapytał:
    - No i jak tam, wesoło było?
    - Bardzo - odpowiedział ojciec - ale gdyby mnie tam nie było, to umarłbym z nudów.

  • Ludwig van Beethoven

    Beethoven wstąpił kiedyś do restauracji i usiadł przy stoliku zamyślony, nie zwracając uwagi na kelnera, który podchodził kilka razy, żeby przyjąć zamówienie. Po godzinie kompozytor woła kelnera i pyta:
    - Ile płacę?
    - Pan dotychczas jeszcze niczego nie zamówił, właśnie chciałbym się spytać, czym mogę służyć?
    - A przynieś pan, co chcesz, i daj mi święty spokój.

  • Kamil Witkowski

    Do restauracji wchodzi Kamil Witkowski, siada przy stoliku i woła:
    - Kelner! Kolacja!
    Podchodzi kelner i podaje mu menu. Witkowski przegląda przez chwilę kartę dań, po czym rzuca ją na podłogę i krzyczy:
    - Psiakrew! Przyszedłem tu jeść, a nie czytać!

  • Johann Wolfgang von Goethe

    Johann Wolfgang Goethe napisał kiedyś do jednego z przyjaciół całkiem spory list. Na końcu w postscriptum dopisał jeszcze:
    "Szanowny panie hrabio, przepraszam za tak długi list, ale nie miałem czasu, żeby sformułować go krócej".

  • Erich Tschermak

    Profesor Tschermak pyta studenta o kolor malachitu.
    - Niebieski.
    - Niebieski, hm. No tak, niebieskawy, albo raczej zielonkawoniebieskawy, a jeszcze lepiej zielonkawy. No, ostatecznie, można powiedzieć - zielony.

Dolacz do nas

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint