Wyszukiwanie

wyszukiwanie zaawansowane >

Anegdoty

  • Artur Rubinstein

    Zapytano kiedyś Artura Rubinsteina, co było dla niego najtrudniejsze, kiedy uczył się grać na fortepianie. Wirtuoz odpowiedział:
    - Opłata lekcji.

  • Ferenc Liszt

    Pewna dama zapytała Liszta:
    - Czy to prawda, mistrzu, że pianistą trzeba się urodzić?
    - Naturalnie! Nie urodziwszy się, nie można zostać pianistą.

  • George Bernard Shaw

    Gdy George Bernard Shaw poważnie zachorował, odwiedził go przyjaciel i zastał go piszącego w łóżku.
    - Jak ty możesz pracować podczas choroby? 
    - Przecież nie mam wtedy nic innego do roboty - odrzekł pisarz.

  • Stanisław Moniuszko

    Po premierowym przedstawieniu "Halki" w Wilnie Stanisław Moniuszko zapytał przyjaciela, jak mu się podobała opera. 
    - Kochany Stasiu! Wszystko jest za długie - odpowiedział szlachcic. - Stolnik już w pierwszym akcie powinien dać Halce krowę jako "odszkodowanie" i sprawa byłaby zakończona.

  • Jan Sobieski

    Sobieski prędko wpadał w gniew, z którego równie szybko ostygał, zwłaszcza jeśli winowajca umiał się dowcipnie wykręcić. Zaraz po koronacji Jana III w różnych instytucjach urzędowych porozwieszano portrety królewskie. Na jednym z nich nieznany sprawca domalował litery K.I.E.P. ( słowo „kiep” było wtedy niezwykle obraźliwe). Król był wściekły, nakazał odnaleźć tego, co go tak obrażał. Po krótkim śledztwie znaleziono sprawcę, jednak przyznając się do czynu, dość osobliwie tłumaczył jego znaczenie. Stwierdził, że K.I.E.P. to tylko skrót od wierszyka:

    [K]ról
    [J]an 
    [E]uropy
    [P]an

    Cała sprawa uszła sprawcy na sucho.

  • Jakub Zaleski

    Pewnego razu szlachcic (z Podlasia, spod Łukowa - spotykamy różne wersje), Jakub Zaleski (Zalewski), jechał do Warszawy, chcąc na audiencji wyprosić u Jana III Sobieskiego wójtostwo po swym zmarłym bracie. Króla na zamku nie było, bawił na polowaniu. Zaleski, szukając w puszczy myśliwych, natknął się na dworzanina. Dworzanin zapytał, co szlachcic uczyni, jeśli król odmówi na jego prośbę, na co ten odpowiedział: 
    - Każę królowi mojego konia w zad pocałować..
    Szlachcic dotarł wreszcie do króla, po czym zdumiony stwierdził, że to ów dworzanin wcześniej spotkany był królem. Władca jeszcze raz zapytał, co będzie, jeśli Zaleskiemu nie przyzna wójtostwa. Ten wtedy rzekł owe słynne:
    - Słowo się rzekło, kobyła u płotu.
    Króla rozbawiła śmiała odpowiedź, udzielił zgody, a słowa te, obecnie uważane za przysłowie, dotrwały do dnia dzisiejszego.

  • Hugo Steinhaus

    Gdy Hugo Steinhaus był już w podeszłym wieku, zadzwoniono doń pewnego jesiennego, lodowatego i ponurego wieczoru, a telefonujący wołał: 
    - Panie profesorze, za godzinę na dworcu zjawi się delegacja radzieckich uczonych i proszono, żeby pan ich powitał...!
    - Drogi kolego - odpowiedział Steinhaus - jestem zdrowy na umyśle, natomiast słaby na ciele. Gdyby było na odwrót, pospieszyłbym niezwłocznie!

  • John Fitzgerald Kennedy

    Pewne spotkanie z wyborcami młody Kennedy zaczął następująco:
    - O mało się nie spóźniłem na spotkanie z wami. Ale jechałem taksówką z doświadczonym kierowcą, który wiedział, jak omijać korki uliczne. Zamierzałem dać mu wysoki napiwek i powiedzieć, żeby głosował na demokratów, ale wówczas przypomniałem sobie radę, którą dał mi kiedyś senator Green. Nie dałem mu więc żadnego napiwku i poprosiłem go, by głosował na republikanów.

  • Abraham Lincoln

    Pewnego razu Abraham Lincoln szedł wzdłuż wiejskiej drogi. Gdy mijał go wóz konny, zagadnął farmera, czy zechce zabrać do miasta jego płaszcz. Farmer zgodził się, ale zapytał, w jaki sposób zamierza on odzyskać swój płaszcz.
    - Po prostu pozostanę w nim - odpowiedział Lincoln i wsiadł na wóz.

  • George Washington

    Początek kariery politycznej przyszłego prezydenta nie był udany. Kandydował do legislatury Wirginii, House of Burgesses, ale bez powodzenia. Kolejne wybory również przegrał. Dopiero przy trzecim podejściu, w 1758 r., nauczył się korzystać z techniki wyborczej. Na swą kampanię przeznaczył około 40 galonów ponczu rumowego, 28 galonów wina, 26 galonów rumu, 46 galonów piwa, 6 galonów madery i 3,5 galona brandy. 
    Ta metoda okazała się skuteczna. Uzyskał 310 głosów, a jego rywal tylko 45. Od tego czasu Washington wyborów już nie przegrywał.

Dolacz do nas

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint