Bajki

O dziewczynce i gwiazdkach z nieba

2011-08-17 10:18:14
Bohaterką bajki jest dziewczynka, która płakała całymi dniami, gdyż jedyne czego pragnęła, to posiadać gwiazdki z nieba do zabawy. Pewnego dnia wybrała się na ich poszukiwanie, aż dotarła do grobli przy młynie. Zapytała się jej, czy nie widziała może gwiazdek z nieba. Grobla odparła, że co noc błyszczą na wodzie, aż nie można zasnąć, i aby sobie ich poszukała. Dziecko wskoczyło do rzeki, przepłynęło ją wzdłuż i wszerz, ale nie znalazło żadnej gwiazdki. Udała się zatem w dalszą drogę, aż spotkała cicho szemrzący strumyczek. On wyznał, że gwiazdki zapalają się wieczorem na jego brzegach i może uda jej się jakąś wyłowić. Jednak i tym razem nic nie znalazła. Niebawem dotarła do krainy elfów, zapytując je o powód swojej wędrówki. Elfy zaproponowały dziewczynce wspólny taniec, podczas którego gwiazdki zapalają się wśród traw. Także taniec w niczym nie pomógł, a dziewczyna usiadła na pieńku i gorzko zapłakała. Wtedy jeden z elfów wziął ją za rękę i powiedział, że jeśli nie chce wracać do matki, powinna iść dalej naprzód, uważając, aby nie zejść z właściwej drogi. W tym celu musi poprosić Cztery Nogi, aby zaniosły ją do Beznogiego, który z kolei przyprowadzi ją do schodów bez stopni. Jeżeli tylko będzie potrafiła wspiąć się po nich, znajdzie gwiazdy na niebie. Jeśli jednak nie uda jej się taka sztuka, znajdzie się w zupełnie innym miejscu. Niebawem dziewczynka na swojej drodze spotkała osiodłanego konia, przywiązanego uzdą do drzewa. Rumak początkowo nie chciał pomóc jej w poszukiwaniach, gdyż nic nie wiedział o żadnych gwiazdach, a ponadto nie stał tam dla swojej przyjemności, ale by wykonywać polecenia elfów. Gdy dziecko wyznało, że przychodzi właśnie od nich, aby poniósł ją do Beznogiego, ruszyli szybko w drogę. Niebawem wyjechali z lasu i dotarli na brzeg morza. Z tafli wody wiódł, dziwnie połyskujący kolorami tęczy szlak, który przypominał przezroczystą kolumnę, wznoszącą się do samego nieba. Cztery Nogi nakazały dziewczynce zeskoczyć z jego grzbietu, gdyż musiał już wracać do lasu. Nie wiedział nawet, kim jest i gdzie mieszka Beznogi oraz gdzie są schody bez stopni. Jakiś czas później do stóp dziecka podpłynęła dziwaczna ryba, która także odmówiła wszelkiej pomocy, jeśli dziewczynka nie jest wysłanniczką elfów. Gdy sprawa się wyjaśniła, Beznogi wziął ją na grzbiet i razem popłynęli w kierunku tajemniczej kolumny. Gdy dotarli do celu, dziecko zauważyło, że u kresu szerokiej i jasnej drogi znajdują się maleńkie, świetliste punkty. Ryba ostrzegła ją, aby trzymała się mocno, gdy będzie wspinać się po niewidzialnych schodach, gdyż nie były konstruowane z myślą o małych dziecięcych stopach. Dziewczynka próbowała ostrożnie wspinać się na górę, ale nie była w stanie pokonać ani jednego stopnia. Znalazła się pomiędzy jasnością a wodą, a im usilniej chciała się dostać na górę, tym bardziej coś spychało ją na dół, w ciemność i chłód. Marzła coraz bardziej i opadała z sił, ale nie ustawała w trudzie, aby zdobyć gwiazdkę z nieba. Gdy w końcu spadła do wody, zaczęła zanurzać się coraz głębiej i głębiej. Po chwili uderzyła o twarde deski podłogi przy swoim własnym łóżku i zapłakała żałośnie.

Historia uczy, żeby rozsądnie i racjonalnie dobierać swoje cele i nie tracić przez to czasu na złudzenia. Zdobywanie gwiazdki z nieba jest metaforą nierealnych dążeń, które powinny być odrzucane podczas pierwszej selekcji planowanych przedsięwzięć. W przedstawionej historii wszystko jest nierealne, a bohaterka traci czas na łowienie gwiazdek ze strumyka czy spod grobli. Nawet koń i ryba nie posiadają swoich naturalnych i pospolitych nazw, tylko bardziej wieloznaczne i niejasne. Menedżer także nie powinien sztucznie komplikować prostych historii, nie faszerować poleceń skomplikowaną i fachową terminologią. Schody do gwiazd, które tak naprawdę nie są schodami, świadczą o tym, by skupiać swoje wszystkie wysiłki na teraźniejszości i unikać „noszenie głowy w chmurach”. Cała bajka toczy się jedynie w umyśle bohaterki, która uroiła sobie nieosiągalne marzenie, a nawet nie wyszła z łóżka. Menedżer nie może sobie pozwolić na takie oderwanie się od rzeczywistości i bujanie w obłokach. Nieistniejące schody do gwiazd, można także potraktować jako synonim przerostu ambicji nad treścią i aktualnymi możliwościami. Gwiazd nie można zdobyć w pierwszym podejściu, bo zazwyczaj szybko można spaść do zimnej i ciemnej wody.
Dolacz do nas

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint