Wyszukiwanie

wyszukiwanie zaawansowane >

Porady praktyków

Droga do sukcesu - samodoskonalenie trenera - część II

12 kwietnia 2012
Droga do sukcesu - samodoskonalenie trenera - część II

Zarządzanie swoją energią

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zakończyć prowadzenie szkolenia, być z niego w pełni zadowolonym i jednocześnie potwornie zmęczonym? Wręcz wykończonym na każdym poziomie: emocjonalnym, fizycznym i umysłowym?  Pytanie retoryczne, wiem.

Praca z ludźmi, szczególnie wymagająca długotrwałej, wspierającej koncentracji na kilkunastu osobach, jest ogromnym wyzwaniem dla naszych zasobów energetycznych. Pewnie już wiesz, że ludzie nieustannie wymieniają między sobą energię - przepływa ona jak fale radiowe z jednej osoby do drugiej i z powrotem. Trener, podczas prowadzenia szkoleń, poza wiedzą i postawami, przekazuje mnóstwo swojej energii uczestnikom. Mimo iż proces jest dwustronny, skala wydatkowania energii przez trenera jest nieporównywalna do tej, którą otrzymuje od uczestników.

Zasoby energetyczne, wykorzystane podczas prowadzenia szkolenia, wymagają odbudowania. W przeciwnym wypadku entuzjazm trenera do prowadzenia kolejnego szkolenia z rzędu będzie stopniowo gasł. Czy wiesz, w jaki sposób Twój organizm najlepiej odbudowuje energię?

Temperament a „system zasilania”

Rodzimy się z wrodzonym temperamentem mieszczącym się gdzieś na skali pomiędzy maksymalną introwersją, a maksymalną ekstrawersją. Świadomość tego, gdzie się „znajdujemy” na tej skali, pomaga znaleźć najlepsze metody odbudowywania utraconej energii.

Każdy z nas ma swój „system zasilania”: introwertyczny bądź ekstrawertyczny. Ten system jest wrodzony - to wynik specyficznej biologiczno - neurologicznej budowy mózgu. Nie można go zmienić, ale można nauczyć się pracować w zgodzie z nim, a nie wbrew niemu.

Introwertycy czerpią energię z wewnętrznego świata uczuć, idei i wrażeń. Są osobami oszczędzającymi energię. Łatwo dochodzi u nich do „przeładowania” bodźcami pochodzącymi ze świata zewnętrznego, a wówczas doświadczają nieprzyjemnego uczucia, że „tego już za wiele”. Powoduje to u nich apatię lub zniecierpliwienie. W związku z tym powinni ograniczać swoje kontakty towarzyskie, żeby się nie wyczerpać. Osoby introwertyczne, które dbają o swoją równowagę energetyczną, cechuje wytrwałość oraz zdolność do niezależnego myślenia, głębokiej koncentracji oraz twórczej pracy.

Introwertycy funkcjonują podobnie do akumulatora. W pewnym momencie muszą przestać oddawać energię i odpocząć, żeby ponownie się naładować. Dlatego właśnie potrzebują mniej stymulującego otoczenia - ono umożliwia im odtworzenie straconej energii. 

Ekstrawertycy czerpią energię ze świata zewnętrznego - z podejmowanych przedsięwzięć oraz ludzi, miejsc i rzeczy, z którymi mają kontakt. Są ludźmi nieliczącymi się z wydatkami energii. Długie okresy przebywania w domu, wewnętrznej kontemplacji, samotności lub przebywania w towarzystwie tylko jednej osoby, oznaczają dla nich niedobór bodźców. Jednak muszą zrównoważyć czas i działać z przerwami, żeby po prostu być, gdyż inaczej zatracają się w wirze gorączkowej aktywności.

Ekstrawertycy przypominają baterie słoneczne, które potrzebują słońca, żeby się naładować. Kiedy znajdują się w samotności lub wewnątrz siebie, czują się, jakby zawisła nad nimi ciężka pokrywa chmur. Muszą być na zewnątrz i w wirze spraw, żeby odzyskać siły[1].

Mity na temat introwertyzmu

W świadomości społecznej funkcjonuje często przekonanie, że introwersja to „coś złego”. W powszechnym przekonaniu introwertyk kojarzy się z osobą, która się izoluje od ludzi, nie lubi ich, jest niepewna siebie oraz zamknięta w sobie. Faktem jest, że introwertycy potrzebują samotności oraz braku bodźców zewnętrznych, aby naładować siebie energetycznie („izolacja od ludzi”). Rzeczywiście wolą mieć mniej, ale za to głębszych relacji z ludźmi. Zwykle bardzo lubią innych, również w dużej liczbie, niestety nie są w stanie długo z nimi przebywać, ponieważ szybko wyczerpuje się ich „akumulator” energetyczny. Osoby o temperamencie introwertycznym potrzebują nieco więcej czasu na oswojenie się z nową sytuacją oraz osobami.

Początkowy moment „obserwacji”, jaki zwykle preferują introwertycy, może być mylnie interpretowany jako niepewność siebie. Podobnie jak naturalna u introwertyków skłonność do „dawania przestrzeni” innym ludziom oraz niechęć do przerywania czyjejś wypowiedzi. Osoby o tym typie temperamentu nie mają również w zwyczaju „narzucać się” innym ze swoimi problemami, bolączkami czy przemyśleniami. Zachowywanie swoich myśli dla siebie, zamiast komunikowania ich „na prawo i lewo”, jest często odbierane jako zamykanie się w sobie.

Statystycznie ¾ globalnej społeczności to ekstrawertycy. Większość zawsze wyznacza obowiązujące standardy zachowań. To dotyczy zarówno sposobu spędzania wolnego czasu (ładowania energetycznego), jak również „najlepszego sposobu” prowadzenia szkoleń. Jeśli introwertyk nie jest świadomy swojego temperamentu, może stosować rozwiązania, które zostały stworzone przez i dla ekstrawertyków i są niekorzystne dla jego energii oraz uczestników szkoleń. Spędza wolne weekendy otoczony tłumem znajomych, albo stara się nienaturalnie „gwiazdorzyć” na szkoleniach. Taka strategia, sprzeczna z naturalnymi potrzebami temperamentu, odbija się negatywnie na jakości życia osobistego i zawodowego.

Jaki masz temperament?

Wiesz już, jakie „źródła zasilania” mają introwertycy, a jakie ekstrawertycy. Ale czy wiesz, które z nich jest Twoje? Pewnie masz już jakąś hipotezę lub przekonanie. Często zdarza się, tak było w moim przypadku, że trenerzy z założenia myślą, że są ekstrawertykami. Ja byłam o tym przekonana przez większość mojego życia. Jak mogłam myśleć inaczej? Przecież kocham ludzi, na szkoleniach jestem pewna siebie i otwarcie mówię o swoich przemyśleniach, zdarza mi się rozbawić uczestników zachowaniem w stylu Kołaczkowskiej z Kabaretu Hrabi… A jednak jestem introwertykiem. Potrzebuję po szkoleniach spokoju, samotności i ciszy. Zanim nie odkryłam tej „prawdy o sobie”, nie rozumiałam, dlaczego - po niemal każdych zajęciach - budziła się we mnie niechęć (żeby nie powiedzieć: instynkt zabójcy) do każdej osoby, która pojawiała się w mojej przestrzeni.

Sprawdź, jaki jest Twój temperament. Może jest tak, jak myślisz o sobie dzisiaj. Może jest nieco inaczej. Przeczytaj poniższe opisy preferencji poszczególnych temperamentów oraz zrób krótki test na introwersję/ekstrawersję, który znajduje się pod artykułem.

Pamiętaj jednocześnie, że ostatecznie każdy z nas jest inny i nie da się jednoznacznie posortować ludzi w „pudełeczka”. Potraktuj poniższe opisy oraz test raczej jako wskazówkę, a nie wyrocznię, która przesądza o tym, jaki jesteś.

Jeśli już jesteś świadomy tego, czy bliżej Ci do introwersji czy ekstrawersji, zacznij siebie obserwować. Będąc skupionym na swoich reakcjach w codziennym życiu, zrozumiesz, czego potrzebujesz, a co działa na Ciebie przytłaczająco lub nużąco.

Potrzeby w zakresie „ładowania energii” ujawniają się najsilniej w relacjach z innymi ludźmi.  Obserwując siebie w codziennym życiu, zadawaj sobie następujące pytania:

  • Jak się czuję po kilku godzinach przebywania w towarzystwie większej grupy znajomych? Mam ochotę iść do domu, czy odwiedzić kolejne miejsce i poznać nowych ludzi?
  • Jak się zachowuję w grupie nieznanych mi ludzi (nie w roli trenera)? Obserwuję grupę i wybieram jedną, przyjaźnie wyglądającą osobę do nawiązania kontaktu, czy „skaczę z kwiatka na kwiatek” rozmawiając z każdym, kto jest w moim zasięgu?
  • Gdybyś miał absolutną i nieograniczoną swobodę robienia tego, na co masz ochotę, to co byś robił po zakończonym szkoleniu? Zamknąłbyś się w pokoju, leżał, bądź oglądał lekki film nie wymagający Twojego zaangażowania umysłowego? Może szukałbyś sposobności do rozmowy z innymi ludźmi, między innymi o tym, co się wydarzyło na Twoim szkoleniu. 

Zrób to dla siebie i bądź skupiony na swoich reakcjach w powyższych sytuacjach. Wiedząc, czego potrzebujesz, aby odbudować swoją energię, zastanów się nad włączeniem do Twojego codziennego planu dnia czynności, które pomagają Ci się naładować. Jeśli zmiany w trybie życia wymagać będą od Ciebie negocjacji z najbliższymi, pamiętaj, że kiedy jesteś wypoczęty i pełen energii, stajesz się dużo lepszym partnerem, rodzicem i przyjacielem.

Trenerom, którzy są zainteresowani pracą ze swoją energią w sposób bardziej zaawansowany, polecam wszelkie terapie energetyczne (http://www.hopl.pl/wpisy/terapie-energetyczne.html). Osobiście doświadczyłam bioenergoterapii, czakroterapii oraz terapii czaszkowo-krzyżowej. Jestem pod niesłabnącym wrażeniem poziomu energii, jaki udało mi się dzięki nim osiągnąć.  Dzięki stosowaniu technik energetycznych podczas oraz po szkoleniu/coachingu mam nadal mnóstwo energii do działania. Na przykład do napisania tego artykułu. J

Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Ci lepiej poznać i zrozumieć siebie. Szczerze wierzę, że życie i praca w zgodzie ze swoim wrodzonym temperamentem, jest jednym z fundamentalnych zagadnień, które trener powinien zgłębić, chcąc z zapałem oraz satysfakcją pracować z swoim zawodzie.

Monika Madejska

Test na Ekstrawersję / Introwersję: http://www.treco.pl/pliki/Test_introwersja_ekstrawersja.pdf

 


 

[1] M. Laney, Introwertyzm to zaleta, Poznań 2008.

Ocena:
Ocena: 0/6
Dolacz do nas
reklama
reklama
reklama
reklama

Mój panel

Dodaj nowy moduł
Treco | logo

Zaloguj się lub zarejestruj

Masz już konto? Zaloguj się do portalu za pomocą formularza.
Jesteś nowym użytkownikiem? Zarejestruj się w jednym prostym kroku.

Innowacyjna gospodarka

Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą Przyszłość.

Projekt współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1:
Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej

realizacja: Netizens Peppermint